Cześć! Przychodzę do was z pytaniem i mam nadzieje ze moje wątpliwości zostaną rozwiane i wreszcie będę mogła cieszyć się spokojem, mianowicie od kilku miesięcy biore regularnie euthyrox 50 i tabletki antykoncepcyjne Yaz, od samego początku stosowania żadnych plamien podczas aktywnych tabletek, a krwawienie z odstawienia przy 3-4 tabletce placebo (krwawienie trwało 6-7dni). Ostatnio przez wyjazd i własną głupotę przez ponad 2,5 tyg wzięłam euthyrox maksymalnie 4-5 razy, od tamtej pory pojawiły się problemy. Kolejne krwawienie pojawiło się najpóźniej w mojej historii no w dzień kiedy brałam już 2 aktywna tabletkę i trwało 4 dni, od ponad tygodnia wystąpiły 3 plamienia ale caaaly czas czuję się jak przed okresem (wahania nastrojów, apetyt i odstający brzuch). Czy rozlegulowanie się krwawienia ma odzwierciedlenie w nie braniu euthyroxu i musi się na nowo wyregulować poziom hormonów (dodam że już z powrotem biorę regularnie)? Czy powinnam udać się do lekarza. Dodatkowo żeby rozwiać wątpliwości 4 tyg po ewentualnym zagrożeniu ciążą zrobiłam test i był on negatywny