Witam, zacznę od tego, że już od ok. 2 lat borykam się z bezsennością nieorganiczną i niedawno stwierdzono mi GAD zaburzenia lęku uogólnionego, często podłożem moich problemów ze snem jest ciągły stres oraz męczące mnie myśli, zamartwianie właściwie, w ogóle czuje, że to się nasila przy stresujących sytuacjach czekających na mnie nazajutrz czy to egzamin, praca w poniedziałek, powrót po dłuższej przerwie bo tak w tygodniu jest okej.
Mam wrażenie że sama się nakręcam jak wstane, jak się będę czuła jak funkcjonowała i to powoduje to zamknięte koło, ale do sedna przepisano mi już dwa razy sympramol/ pramolan. Natomiast nie brałam ich regularnie, więc nie wiem czy ten lek na mnie działa, postanowiłam wrócić do tego leku aby polepszyć mój stan ponieważ nie mogę tak funkcjonować. A słyszałam że jest on odpowiedni na lęk, zamartwianie. Więc moje pytanie brzmi czy warto brać ten lek przy moich dolegliwościach, czy tutaj tez ważny dla mnie punkt uzależnia on i powoduje otępienie oraz czy jego odstawienie nie jest obojętne dla organizmu?
Z góry dziękuje za odpowiedź