witam, pytanie które zadam moze wydawac się dosc abstrakcyjne, ale nie daje mi to spokoju. w listopadzie uprawialam petting z partnerem, byly to dni plodne. istnieje mozliwosc, ze partner 2-4 minuty po poprawianiu w spodniach penisa przeniosl preejakulat na palcu do pochwy. od tego czasu zaczęłam się bardzo martwic, 13 dni po zdarzeniu wykonalam test z moczu (wynik negatywny) i tego samego dnia dostalam miesiaczke. po tym wykonalam jeszcze 4 testy, okolo 30,40, 55 dnia po pettingu i wystapila kolejna miesiaczka, byla lekko spozniona. Przestalabym się niepokoić, gdyby nie zmianyz ktorych byc moze wręcz się doszukuje. kilka tygodni po pettingu zaczelam miewac mdłości, nieustannie jestem zmeczona i spiaca, wystepuje u mnie kremowy, nieciagnacy sluz, nietypowe bole podbrzusza i calego brzucha i mam wrazenie jakby powiekszyl mi się brzuch (teraz bylby to 11 tydzień ciąży). mose to glupie, ale zaczęłam się zastanawiac czy podczas stosunku z partnerem w pazdzierniku mogło wypłynąć górą prezerwatywy i doprowadzix do zaplodnienia (partner twierdzi ze wytrysk nastapil na zewnatrz). Czy testy ciążowe mogłyby wykazywac wynik falszywie ujemny? Czytalam o przypadkach normalnego okresu w ciąży lub negatywnycg testow dlugo po zaplodnieniu i nie jestem w stanie myslec racjonalnie.