Okres zaczął mi się 5.06, skończył 9.06. Dokładnie tydzień po zakończonym okresie 15.06 współżyłam i po wytrysku, w trakcie gdy partner ze mnie wychodził prezerwatywa zsunęła się i została we mnie. Usunięta prawie natychmiast. Następnego dnia rano wzięłam tabletkę po. Tydzień później nastąpiło obfite krwawienie, które trwało 5 dni. Dwa testy ciążowe 06.07 i 13.07 wykazały wyniki negatywny. 12.07 zdarzyło nam się dokładnie to samo, po wytrysku prezerwatywa zsunęła się przy wychodzeniu. To była godzina 21. Następnego dnia, po upewnieniu się testem z krwi, że nie jestem w ciąży, przyjęłam kolejna tabletkę po. Było to o 22. Dzisiaj, czyli dzień po zażyciu tabletki, jestem cały dzień ospała, mam biegunkę i jakieś dziwne uczucie w dole brzucha. Dodam, że od poprzedniego cyklu nie dostałam jeszcze miesiączki. Czy to mogą być objawy ciąży czy tylko odpowiedź na zażycie tabletki? Czy przez te 24 godziny mogło dojść do zapłodnienia? Około 11.07 zaczęłam odczuwać typowe objawy przedmiesiączkowe, więc nie sądzę, żebym była w trakcie dni płodnych, chociaż po przyjęciu pierwszej tabletki okres nie pojawił się o czasie. Proszę o opinię.