Dzień dobry.
Od lutego tego roku korzystam z krążków antykoncepcyjnych Ginoring. Plamienia poza krwawieniem z odstawienia zdarzały się w niektórych cyklach, zwykle 2-3 dni przed datą wyjęcia krążka. Konsultowałam to z ginekologiem prowadzącym, który stwierdził, że tak bywa i jeśli mi to nie przeszkadza, to jest w porządku. W październiku byłam na wizycie kontrolnej z badaniami wszystko wyszło dobrze.
Teraz jednak plamienie zaczęło się wcześniej i trwa dłużej, pojawiają się jakby brązowe skrzepy co jakiś czas i poza tym trochę wydzieliny, też raczej brązowej. Krążek powinnam wyjąć w niedzielę, 11 grudnia. Jednak już w nocy z 3-4 grudnia zaczęło się delikatne plamienie, a 5 i 6 grudnia pojawiły się brązowe skrzepy, w poniedziałek też z lekkim bólem jak przy okresie.
Stosuję krążek prawidłowo, 2 grudnia wyjęłam go na godzinę na czas stosunku, lecz wg. recepty można wyjmować go nawet na 3 godziny, nigdy nic się nie działo po takim wyjęciu. Nic się nie zmieniło w moim sposobie korzystania z krążka.
Czy mam powody do niepokoju? Ile dni może trwać tego typu plamienie? Zwykle mówi się, że pojawia się przez pierwsze 3 miesiące stosowania antykoncepcji. Czy może powinnam wyjąć krążek wcześniej, skoro i tak krwawię?
Niestety mój ginekolog przez najbliższy miesiąc nie przyjmuje. Dodam też, że ostatni miesiąc był dla mnie dość stresujący, może to mogło wpłynąć na sytuację.
Z góry dziękuję za odpowiedź.