Dzień dobry. Od jakiegoś czasu zażywam tabletki antykoncepcyjne. Wcześniej (przez 10 miesięcy) Rigevidon, teraz ( ostatnia tabletka 2 opakowania jakieś 4 dni przed krwawieniem z odstawienia) Belarę. Zawsze przed krwawieniem z odstawienia nawet jeszcze w trakcie brania tabletek ale to już tych ostatnich (po prostu kilka dni przed krwawieniem) obserwuję u siebie różne niejednoznaczne objawy; ból głowy, ból podbrzusza, nudności (ale nie wymioty), osłabienie bądź senność, czasami parcie na pęcherz, drażliwość i ogólną niechęć. Za każdym razem stresuje się wtedy że zaszłam w ciążę. Wiem że tabletki nie dają cito 100% ochrony ale dają ponad 99% i trzeba być wyjątkowym pechowcem by nie zadziałały. Żadnej tabletki nie pominęłam, nie wystąpiły czynniki osłabiające działanie tabletek bądź możliwe interakcje z innymi lekami lub ziołami, partner nigdy we mnie nie kończy. Krwawienie zawsze przychodzi na czas z różnym stopniem nasilenia i czasami odchyleniami kilkugodzinnymi mimo to zawsze mam strach przed ciążą przez te właśnie objawy i świruje :( Ktoś mi powie skąd takie objawy? :/