Dzień dobry.
Od 1 września poczułam że ponownie wracają mi stany lękowe, psychiatra zalecił znów escipram (w 2022 roku leczyłam się już tymi tabletkami w różnych dawkach i po około 2 latach wróciła do normalnego funkcjonowania)
W listopadzie z powodu omdleń trafiłam do szpitala na oddział kardiologiczny. I pod czas badań wyszło mi wydłużone QT.
(w szpitalu nie potwierdzone omdlenia i stany lękowe z przyczyn kardiologii).
Po wypisie mój lekarz, psychiatra, od początku grudnia przepisał zamiast escipram - asertin50 w dawce 50mg, polepszenia w ogóle nie odczuwałam.
Od 30 grudnia lekarz mi powiększył dawkę do 75 mg. i również brak polepszenia na dzień dzisiejszy.
Ja jestem w wieku 41 łat i najprawdopodobniej przechodzę stan przedmenopauzalny (mam problemy ze snem, lęki, depresji, pocenie się i t.d.)
Czy mogę ją na WŁASNĄ ŻĄDANIE prosić lekarza o przejście na escipram? Bo wiem że ten lek postawił mnie na nogi. I w 2022 roku nie robiłam nigdy EKG serduszka.
Dwa razy mi lekarz odmawiał na przejście na escipram z powodu wydłużonego QT.