Witam mam dwa pytania odnośnie problemów skórnych.
1. Jakiś tydzień temu, może nawet trochę ponad ugryzła mnie albo mucha, albo komar. Niestety drapałam. Smarowałam maścią przeciwhistaminową i wszystko byłoby okej gdyby nie to że do tej pory to ugryzieniu widać. De facto zaczerwienienie blakie, ale bardzo bardzo powoli. Praktycznie niezauważalnie i tak z dnia na dzień tego nie widać. Czy to normalne że to goi się tak długo?
2. Jakiś czas temu wyskoczyła mi dosyć uporczywa krosta. Postanowiłam ją na noc posmarować maścią ichtiolową niestety pech chciał, że to było w takim miejscu że musiałam to zakleić plastrem bo w przeciwnym wypadku w nocy bym wszystko pobrudziła. Teraz w miejscu gdzie były te części plastra którymi mocuje się go do skóry od czasu do czasu pojawiają się delikatnie różowe plamy minimalnie ciemniejsze od skóry. Np nie w ciągu dnia tylko np jak się spocę albo jak biorę ciepłą kąpiel. Nie widać tego bardzo No ale fakty są takie że się pokazuja od czasu do czasu. Od momentu zaklejenia minął jakiś tydzień jeśli to ma jakieś znaczenie. Co to może oznaczać? Pozdrawiam.