Około miesiąca temu zachorowalam na covid-19. Vines został mi przepisany ze względu na tobiele /4 i 5cm/ na jajnikach. Jednak nie moglam rozpocząć przyjmowania leku ze względu na opożniajacą się o prawie 2 tyg miesiączkę.Ze względu na ten fakt ginekolog przepisał mi Duphaston ,aby ją wywołać. Po 8 dniach zaczęło się obfite krwawienie . Rozpoczelam wówczas przyjmowanie Vines. Czuję się bardzo slabo. Generalnie mam niskie ciśnienie i słaby puls. Mam wrażenie, ze spuchly mi powieki, odczuwam kłucie w mostku i dziwne bole pod kolanem i w zgieciu łokcia/lewa strona/. Kłucie pod kolanem obudziło mnie w nocy. W dzień, od przedwczesnego jestem b.slaba. Do tej pory nie stosowalam żadnej antykoncepcji. Czy to normalne? Czy lek w jakiś sposób może jakoś wzmagac "skutki uboczne" wirusa? W trakcie całej choroby nie czułam się tak fatalnie jak teraz, po tygodniu zażywania leku. Ogólnie jestem osobą raczej zdrową,. Jedyne co mi dolega w ostatnim czasie to wysoki poziom żelaza i zbyt wysoki wskaźnik wysycenia transferyny/WST/we krwi.Proszę o odpowiedź. Dziękuję z góry.