Dzień Dobry
Mam zaburzenia depresyjno lękowe i brałam przez miesiąc paroksetynę. Generalnie dobrze ją tolerowałam, ale zdecydowałam się odstawić z uwagi na jedno działanie niepożądane które było dla mnie kluczowe: pogorszenie wyników w pływaniu wyczynowym. Pływam w sekcji pływackiej dla dorosłych i uczestniczę w ruchu pływackim Masters. Moje osiągi w pływaniu są dla mnie bardzo bardzo ważne. W czasie zażywania paroksetyny znacząco pogorszyła się kondycja i zmniejszyła siłą mięśni. Znikneła też precyzja ruchów która w sporcie pływackim (technicznym!) jest bardzo ważna.
Po trzech tygodniach brania nie wytrzymałam, bo z każdego treningu wracałam zapłakana i bardzo podupadło moje poczucie wartości jako sportowca. Czytałam wypowiedzi sportowców którzy twierdzili, że biorąc paroksetynę nigdy nie odzyskiwali formy i że wracali do dawnych wyników dopiero w jakieś dwa tygodnie po jej odstawieniu.
MOJE PYTANIE: co jest takiego w paroksetynie co spowodowało moje gorsze osiągi? Czy to wynika z mechanizmu działania tego leku i nigdy by nie przeszło czy było tylko chwilowym efektem niepożądanym i powinnam była mieć więcej cierpliwości?