Dzień dobry,
w zeszły poniedziałek przypadał mi dzień na odklejenie trzeciego plastra (22 dzień cyklu) ale wahałam się czy jednak nie przesunąć krwawienia z odstawienia przez przyklejenie kolejnej paczki plastrów bez robienia przerwy, ze względu na wyjazd wakacyjny. Nie umiejąc podjąć szybko decyzji przetrzymałam plaster do dnia następnego czyli wtorku, decydując się ostatecznie jednak przykleić czwarty plaster. Od czasu kiedy powinnam była odkleić plaster w poniedziałek do czasu kiedy go odkleiłam i przykleiłam nowy we wtorek minęło między 24 a 30 godzin. W czwartek zaczęła się tkliwość piersi (tak jak zwykle przed krwawieniem) oraz plamienie a w sobotę rano, niedzielę rano oraz dzisiaj rano (poniedziałek) pojawiło krwawienie, które jest znacznie mniejsze od zwykłego krwawienia z odstawienia ale jednak dosyć spore. Chciałabym zapytać więc czy jest to powód do niepokoju oraz czy jest to spowodowane tym jednodniowym opóźnieniem w przyklejeniu nowego plastra czy też prawdopodobnie pojawiłoby się nawet gdybym przykleiła następny plaster w poniedziałek. Chciałabym zapytać również kiedy powinnam przykleić piąty i szósty plaster - w poniedziałek tak jak zwykle czy jednak dzień zmiany plastra przesunął się na wtorek oraz czy w związku z tym opóźnieniem zmiany plastra ochrona nie została przerwana. Dodam, że plastry stosuję już od 5 lat.