Dobry wieczór
Tabletkę slinda biorę od października 2022 r. na początek endometriozy, do stycznia 2023 r. długie i nieregularne krwawienie, potem ginekolog mówi mi, żebym unikała zielonych tabletek i brała tylko białe i do stycznia 2025 r. tak robiłam, więc nie ma cyklu (rodzaj menopauzy) w styczniu 2025 r. ponownie zaczynam brać tabletki placebo i mam krwawienie na dwa tygodnie przed końcem konwencji pigułkowej. Przez dwa lata nie odbywałem żadnego stosunku. Od kilku miesięcy spotykam się z facetem, pierwszego stosunku nie mogłam z powodu bólu, ale w ostatni weekend udało nam się nawiązać relację z penetracją, nawet jeśli wyszedł, nie odczuwałam bólu podczas stosunku, w międzyczasie zaczęłam wznawiać tylko białe tabletki zgodnie z sugestią ginekologa, Teraz mam lekko przezroczystą wydzielinę, obolałe piersi i opuchnięty brzuch. 16 lipca mam kontrolę kontrolną, ale wykluczam początek ciąży, tabletkę biorę punktualnie o zwykłej porze, czy zdarza mi się czasem ewakuować natychmiast po jej zażyciu czy po 4/5 godzinach efekt tabletki jest gwarantowany? Żyję w pętli niepokoju.
Dziękujemy za wsparcie