Jakich leków może zabraknąć w Polsce (wrzesień 2020)?

Ukazało się nowe obwieszczenie ministra zdrowia zawierające wykaz leków, które są zagrożone brakiem dostępności, objęte dodatkowym monitorowaniem oraz zakazem wywozu z Polski. Dodano do niego 5 pozycji. Jakie leki i dlaczego znalazły się na liście, która obowiązuje od 8 września?

Jakie preparaty dołączyły do wykazu leków zagrożonych brakiem dostępności?

Poprzednie obwieszczenie opublikowano 31 lipca (z ustaleniem na dzień 1 sierpnia 2020). Obejmowało ono 301 pozycji. Aktualną listę zasiliły refundowane szczepionki przeciwko grypie. Dołączone do wykazu pozycje to:

  • Żywa atenuowana szczepionka donosowa przeciwko grypie Fluenz Tetra.
  • Influvac Tetra - inaktywowana szczepionka przeciwko grypie zawierającą antygen powierzchniowy. Do listy dołączono zarówno szczepionki konfekcjonowane pojedynczo, jak i w opakowaniu po 10 sztuk.
  • Vaxigrip Tetra - inaktywowana szczepionka zawierająca rozszczepiony wirion. Podobnie - w postaci dawki pojedynczej, jak i w opakowaniu zawierającym 10 ampułkostrzykawek.

Dlaczego w tym roku powinniśmy zaszczepić się przeciwko grypie?

Szczepienie przeciwko grypie jest w tym sezonie szczególnie zalecane ze względu na panującą epidemię. Po raz pierwszy infekcje wirusowe dróg oddechowych, w tym grypa będą współwystępowały z COVID-19 (czytaj więcej: Koronawirus - jak nie zachorować?).

Eksperci uważają, że zakażenie wirusem grypy może zwiększać ryzyko infekcji koronawirusem. Wirus grypy uszkadza bowiem nabłonek dróg oddechowych, tym samym toruje drogę kolejnym patogenom. Nie można także wykluczyć ryzyka koinfekcji, czyli współzakażenia wirusem grypy i koronawirusem. Taka superinfekcja mogłaby mieć wyjątkowo ciężki przebieg (czytaj więcej: Szczepienia na grypę - dla kogo są przeznaczone?).

Ponadto obie choroby w początkowej fazie są trudne do odróżnienia jedynie na podstawie objawów. Szczepienie przeciwko grypie może ułatwić różnicowanie, ponieważ u osób zaszczepionych – jeśli wystąpią jakieś objawy chorobowe - infekcje grypową będzie można z dużym prawdopodobieństwem wykluczyć.

Kolejnym argumentem jest ochrona zasobów systemu ochrony zdrowia. Pomimo, że jesteśmy coraz lepiej przygotowaniu do walki z koronawirusem, to w przypadku wystąpienia drugiej fali epidemii może dojść do przeciążenia przychodni i szpitali. Dlatego im mniej osób chorujących – między innymi na grypę - tym łatwiej będzie pomóc wszystkim potrzebującym.

Kiedy będą dostępne szczepionki przeciwko grypie?

W tym roku - wyjątkowo - Polaków nie trzeba zachęcać do szczepień. Pomimo, iż wakacje dopiero co się skończyły, ruszyliśmy tłumnie do aptek z receptami na szczepionki. Jednak te rozeszły się jak przysłowiowe "świeże bułeczki" i w zasadzie już ich brakuje. Ci, którym nie udało się ich kupić, zapisują się na "listy kolejkowe", licząc na możliwość zakupu z kolejnej dostawy.

Jako pierwsza trafiła do aptek szczepionka Vaxigrip Tetra. Kolejne dostawy tego produktu planowane są po 10 września. Inne zarejestrowane na ten sezon szczepionki, mają trafić do dystrybucji nieco później. Influvac Tetra ma się pojawić w aptekach w październiku, Fluarix Tetra w listopadzie, a Fluenz Tetra ma być dostępny w aptekach w II połowie września.

Ile szczepionek przeciwko grypie zamówiło Ministerstwo Zdrowia?

Minister Zdrowia Adam Niedzielski powiedział, że resort ma potwierdzoną gotowość dostaw na poziomie 1,8 mln szczepionek, a kolejne 200 tys. być może uda się dodatkowo wynegocjować. Łącznie daje to 2 mln dawek. Jednocześnie resort zapewnia, że chce, aby tych szczepień było więcej i że szczepionek dla nikogo nie zabraknie.

Jednak czy zamówienie złożone przed wybuchem pandemii wystarczy, aby zabezpieczyć zwiększony popyt? Eksperci uważają, że potrzebne byłoby nawet 3-4 mln dawek, a aptekarze alarmują, że hurtownie farmaceutyczne zaczęły nakładać limity sprzedażowe dla aptek.

Jednocześnie Ministerstwo Zdrowia zdecydowało o rozszerzeniu od września wskazań refundacyjnych dla szczepionek przeciwko grypie (czytaj więcej: Co nowego w refundacji leków? Zmiany od września 2020). Aktywne mają być także programy samorządowe, w ramach których lokalne władze finansują szczepionki dla wybranych grup pacjentów, najczęściej seniorów. Ponadto bezpłatne szczepienia przeciwko grypie w tym sezonie mają przysługiwać personelowi medycznemu zatrudnionemu w placówkach posiadających kontrakt z NFZ.

Do szczepień zachęca także Główny Inspektor Sanitarny, Komisja Europejska i samo Ministerstwo Zdrowia.

Czy w tym roku zabraknie szczepionek przeciwko grypie?

Proces produkcji szczepionki jest niezwykle czasochłonny - nie da się jej wytworzyć szybko. Dlatego producenci zwykle przewidują zapotrzebowanie i planują z wyprzedzeniem dostawy na poszczególne rynki zbytu.

W minionych latach wyszczepialność Polaków przeciwko grypie była bardzo niska. Apteki musiały wręcz zutylizować pewną ilość szczepionek, ponieważ nie było na nie chętnych. Dlatego dostarczenie na nasz rynek istotnie większej liczby dawek niż w roku ubiegłym może być trudne. Istnieje obawa, że nawet jeśli pojawią się nadwyżki szczepionki, to będą one skierowane w pierwszej kolejności do krajów o ugruntowanej tradycji szczepień.

Na razie szczepionek jest mało, a chętnych do zaszczepienia się - jak najszybciej - bardzo dużo. W sprawie dostępności szczepionek przeciwko grypie wpłynęły także w ostatnich dniach do ministra zdrowia rozliczne interpelacje poselskie. Pozostaje oczekiwać na rozwój sytuacji i wyglądać kolejnych dostaw szczepionek.

Wyślij mi powiadomienie email o każdym nowym artykule

@

Nie będą wysyłane inne maile. Polityka Prywatności.

Jakich leków może zabraknąć w Polsce (styczeń 2021)?

19 stycznia ukazało się kolejne obwieszczenie w sprawie wykazu leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych, które są zagrożone brakiem dostępności na terenie Polski. Obowiązuje ono od 21 stycznia 2021 roku. Sprawdzamy, jakie leki w opinii Ministerstwa Zdrowia mogą być deficytowe i należy chronić je przed wywozem oraz które produkty straciły taki status.

Jakich leków może zabraknąć w Polsce (grudzień 2020)?

30 listopada ukazała się kolejna ministerialna lista produktów zagrożonych brakiem dostępności. Od 1 grudnia wykaz uzupełniły pozycje odnoszące się do 5 substancji czynnych stosowanych w szpitalach w anestezjologii, intensywnej terapii i stanach nagłych. Czy to oznacza, że lecznice mogą mieć problem z zaopatrzeniem pacjentów w leki?

Jakich leków może zabraknąć w Polsce (listopad 2020)?

Ukazało się kolejne obwieszczenie informujące o tym, jakie leki zostały uznane przez Ministerstwo Zdrowia za zagrożone brakiem dostępności. Lista z 7 września liczyła 306 pozycji. Najnowszy wykaz z 6 listopada ma ich 325, co oznacza wydłużenie się listy o 19 pozycji. Sprawdzamy, jakie produkty zniknęły z wykazu, a jakie do niego dołączyły.

Leki, które zniknęły z aptek: czerwiec 2021

Właśnie mijają dwa lata, od kiedy GdziePoLek zaczął systematycznie, w cyklu dwumiesięcznym publikować jedyny niezależny raport o brakach leków. W tę okrągłą rocznicę sytuacja z dostępnością medykamentów jest stabilna. Liczba braków wynosi 23 i nie zmieniła się od ostatniego zestawienia. Powody do niepokoju na najbliższą przyszłość może jednak dawać systematyczny spadek dostępności leków przeciwzakrzepowych.