Mam problem, miałam zatkany nos, ale katar nie chciał spływać i psikałam 4 dni kroplami do nosa. Teraz mam nos odetkany, ale okropnie suchy, w ogóle nie ma w nim nawilżenia. Podczas oddychania czuje dyskomfort, jestem przerażona, że uszkodziłam sobie nos właśnie tymi kroplami, czy jest taka możliwość? Czy zaniknie mi błona śluzowa nosa? Jak poradzić sobie z ogromna suchością i dyskomfortem? Panikuje, poniewaz mam przez to trochę słaby węch i nie wiem czy czegoś sobie w nosie nie uszkodziłam. Czy błona śluzowa sama się zregeneruje i zacznę w końcu normalnie oddychać czy mam coś stosować? Prosze o rade, nie mogę iść do laryngologa. Od wczoraj zaczęłam wlewać sobie po 2 kropelki do każdej dziurki roztworu z soli fizjologicznej 0.9, ale nic to nie daje. Prosze rozwiać moje wątpliwości, bo boje się, że nabawie się problemów z nosem, bo nie chce się on nawilżyć w żaden sposób. Nie wiem czy błona nie została uszkodzona.
* pole wymagane
* pole wymagane
Powiadomienie email
Nowość! Otrzymaj email gdy tylko któraś z aptek obniży cenę lub pojawi się produkt, którego szukasz.

Sugerowane produkty
Miejsce na Twój produkt
Olga Sierpniowska Farmaceutka
4 lata temu
Nie napisała Pani, jakimi kroplami "psikała" przez 4 dni do nosa. Jeśli był to preparat zawierający np. ksylometazolinę czy oksymetazolinę, to aplikację ogranicza się do 5-7-10 kolejnych dni, nie przekraczając zalecanego dawkowania, aby zapobiec działaniom niepożądanym w obrębie śluzówki nosa. Jeśli stosowała się Pani do wytycznych z ulotki i kuracja trwała 4 dni, to wydaje się, że nie powinno dojść do uszkodzenia czy rozwoju długofalowych powikłań.
W aptekach dostępne są produkty wspomagające regenerację nosa (np. Nollix, Pantherin Ecto) czy też łagodzące suchość śluzówki (np. Rhinotac, Nozoil). Wybór jest szeroki i konkretną rekomendację może Pani uzyskać od personelu fachowego apteki po zebraniu wywiadu. Sama sól fizjologiczna raczej nie będzie wystarczająca.
Jeśli kondycja nosa nie poprawi się po kilku dniach samoleczenia, to powinno to skłonić Panią do kontaktu z lekarzem - np. rodzinnym, który może zaproponować kontakt z laryngologiem. Niestety bez badania bezpośredniego nie da się ocenić, czy w nosie są jakieś "uszkodzenia"
Załączam dodatkowe informacje:
https://www.gdziepolek.pl/artykuly/jak-stosowac-krople-do-nosa