Chciałbym również się spytać o leczenie środkami psychodelicznymi. Moja schizofrenia paranoidala się zacząła od ptsd. Teraz od lat leczę się na negatywne objawy schizofrenii rezydualnej antydepresentami. Z wszystkich środków różnie było, przede wszystkim narost objawów paranoidalnych. Po cithaxine jeszcze zacząłem się tak pocić. Dopiero na sertralinie mi się polepszyło, a na escitilu jest trochę jeszcze lepiej. Czy terapia psychodelikami mogłaby być kiedyś rozważana do pacjentów mojego typu? Dziękuję
* pole wymagane
* pole wymagane
Powiadomienie email
Nowość! Otrzymaj email gdy tylko któraś z aptek obniży cenę lub pojawi się produkt, którego szukasz.

Sugerowane produkty
Miejsce na Twój produkt
Olga Sierpniowska Farmaceutka
4 lata temu
Substancje psychodeliczne takie jak ketamina, psylocybina, MDMA (potocznie zwana "ecstasy") czy LSD są badane w zakresie możliwości ich stosowania w schorzeniach psychicznych. Jednocześnie są to związki ściśle kontrolowane, potencjalnie niebezpieczne dla organizmu, a badania kliniczne prowadzone są wyłącznie ściśle zgodnie z protokołem, tylko w wytypowanych klinikach.
Nie potrafię w tej chwili odpowiedzieć, czy wyniki tych badań wykażą, na ile te substancje mogą być pomocne i dla kogo. Nie należy spodziewać się szybkiej i szerokiej dostępności tego typu terapii. Z Pana wpisu wynika, że dobrze reaguje Pan na konwencjonalną terapię dostępnymi lekami (zauważalna jest poprawa).
Załączam dodatkowe informacje:
https://www.gdziepolek.pl/app/kategorie/leki-na-schizofrenie
https://www.gdziepolek.pl/app/artykuly/jak-zyc-ze-schizofrenia