Witam serdecznie po 7 miesiącach od stosunki bez zabezpieczenia pojawiły mi się afty, owrzodzenia w jamie ustnej na języku i jakby pryszcz na podniebieniu. Przez tydzień płakałam naparami ziołowymi i jakby się to zmniejszyło. Dodam że 3 tyg temu mogłam przechodzić omikron. Wczoraj byłam u lekarza i pani doktor powiedziała że jest to w kierunku grzybicy jamy ustnej. Ale w tamtym tygodniu w niedziele zauważyłam jakby podskórny guzek jest wyczuwalny przez palce tylko w okolicach pochwy ale tam gdzie są włosy i normalna depilacja z tym że jest on podskórny. Myślę że to kaszak albo coś. Boje się że to jakaś tfu odpukać choroba weneryczna czy rak. W tamtym tygodniu robilam badania krwi w kierunku hiv i wynik był ujemny. Przez 7 miesięcy nie było żadnych objawów dopiero teraz się pojawiły. Jak je wgl interpretować? I co to może być? I z czym ma to związek dodam że biore prawie rok tabletki antykoncepcyjne. Myślę nad badaniami krwi w kierunku kiły bardzo się boje. Czy objawy takich chorób mogą być aż tak późne czy cos? Z góry dziękuję za odp.