Uczucie wewnętrznego zimna po Aurorze 20/1.
Dzień dobry, czy doświadcza ktoś z was uczucia niewyobrażalnego zimna po zwaporyzowaniu aurory 20/1? (Po red no2 tego nie miałem).
Wiadomo dlaczego tak się dzieje?
Do tego mam niewyobrażalnie duży natłok niechcianych myśli.
MJ mam przepisaną głównie na ocd oraz lęki - jednak zamiast mnie ów indica wyciszać(co w założeniu i opisie produktu powinno się dziać), powoduje spotęgowanie gonitwy myśli.
Do tego to koszmarne uczucie zimna, nawet kiedy w pokoju jest gorąco lub gdy położę się do łóżka z termoforem.
Czy to kwestia jakiegoś konkretnego terpenu, czy ogólnie szczepu/odmiany lub stosunku thc do cbd?
Jeśli ktoś doświadczał podobnych odczuć, proszę napisać. Zapytam jeszcze o to doktora przy kolejnej wizycie, jednak wiedza lekarzy w tym temacie na razie nie jest jakaś obszerna.
Dodam też że używałem innych odmian (choćby red no2) i nie występowały u mnie takie objawy.
Ciekawi mnie czy to po prosu tylko ja mam takie odczucie i trzęsę się z zimna, czy jest to jakieś „powszechne” zjawisko, efekt uboczny - który być może da się jakoś(lub czymś) zniwelować?
Pozdrawiam!