Witam. Od kliku tygodni zmagam się z infekcją intymną, brałam początkowo lek Macmiror dopochwowo i Fluofast doustnie, kuracja złagodziła objawy ale zielonkawe objawy powróciły. Jestem po kuracji lekiem dopochowywm Pimafucin i nadal mam wrażenie że coś jest nie tak, pojawiają się wciąż delikatne upływy o zielonkawym, żółtym zabrawieniu. Sama już nie wiem co robić, czy możliwe że kolejny antybiotyk nie zadział?
Czy efekt całkowitego wyleczenia pojawi się za jakiś czas?
* pole wymagane
* pole wymagane
Powiadomienie email
Nowość! Otrzymaj email gdy tylko któraś z aptek obniży cenę lub pojawi się produkt, którego szukasz.

Sugerowane produkty
Miejsce na Twój produkt
Angelika Talar-Śpionek Farmaceutka, Redaktorka
4 lata temu
Pimafucin stosowany jest w leczeniu infekcji grzybiczych, podczas gdy opisane przez Panią objawy mogą wskazywać na infekcję bakteryjną.
Ponowna konsultacja z ginekologiem wydaje się w tym wypadku konieczna.
Zgodnie z wytycznymi, w leczeniu waginozy bakteryjnej stosuje się leki doustne, m.in. metronidazol i klindamycynę. Dlatego, jeśli objawy nadal się utrzymują, proszę proszę poradzić się swojego lekarza, który może zdecydować o wdrożeniu takiej terapii.
Załączam linki do materiałów, które mogą okazać się pomocne:
https://www.gdziepolek.pl/artykuly/infekcje-intymne-jak-sobie-poradzic
https://www.gdziepolek.pl/artykuly/jak-stosowac-preparaty-ginekologiczne