Helicobacter pylori - jak leczyć wrzody żołądka i dwunastnicy wywołane zakażeniem?
Po jakim czasie od zakończenia kuracji Pylera ustępują skutki uboczne leku. Typu mdłości, bóle głowy biegunka itp.
* pole wymagane
* pole wymagane
Powiadomienie email
Nowość! Otrzymaj email gdy tylko któraś z aptek obniży cenę lub pojawi się produkt, którego szukasz.

Sugerowane produkty
Miejsce na Twój produkt
Katarzyna Domagała Farmaceuta
5 lat temu
Działania niepożądane powinny ustąpić wraz z momentem wydalenia z organizmu wszystkich składników leku Pylera.
Najdłuższy okres półtrwania, czyli czas po którym stężenie leku we krwi spodnie o połowę, ma metronidazol. Wynosi on aż 90 godzin, czyli prawie 4 doby.
Działania niepożądane po leku Pylera mogą zatem utrzymywać się dość długo, bo około 1-2 tygodni.
Proszę pamiętać, że działania niepożądane leków powinno się zgłaszać lekarzowi lub indywidualnie. Zgłaszając działania niepożądane pomaga Pani innym pacjentom, również swoim bliskim, którzy kiedyś także mogą potrzebować tego samego leku. Krok ten pozwala także zgromadzić więcej informacji na temat bezpieczeństwa stosowania produktów leczniczych i aktualizować dane na ich temat.
O tym, jak to zrobić, pisaliśmy tutaj:
https://www.gdziepolek.pl/artykuly/jak-i-dlaczego-zglaszac-dzialania-niepozadane
Pierwsze leczenie sprzed 6 lat było u mnie wolne od skutków ubocznych. Stolec był miększy, ziarnisty i ciemny. I to wszystko.
Przy tym miałam wrażenie, że mam wszystko – od neurologicznego po gastroenterologiczne.
Pierwsze dwa dni znów nie miałem objawów. Na drugim zaczął się od silnych nudności, uczucia ucisku i zgagi 1,5 godziny po zażyciu. Potem pojawiła się mgła mózgowa, uczucie, jakbym był na narkotykach. Ale ustąpiło po 1-2 godzinach.
W dalszym kursie miałem spadki po najmniejszym wysiłku, także po sprawach poznawczych, zwłaszcza po użyciu telefonu. Mój sen się pogorszył – stał się fragmentarny, czyli rozdarty. Ból mięśni, osłabienie, drżenie. Raz za razem pojawiało się uczucie upojenia. Nie bez przerwy! Między dawkami, gdy stężenie midazolamu we krwi naturalnie spadało, pojawiała się ulga. I te objawy nie pojawiły się wszystkie jednocześnie, ale stopniowo niektóre stawały się łagodniejsze, inne pojawiały się.
Najgorzej było między 2. a 6. dniem, od 7 dnia intensywność całego tego zmalała.
Teraz jestem na końcu 9. dnia.
Muszę jednak powiedzieć, że mam stan po covidzie. Miałem to wszystko już przez dysautonomię wegetatywną (ludzie, to było piekło). Teraz, przez Pylerę, wiele skarg wróciło. Nic nowego. Mówi się, że osoby ze stabilnym autonomicznym układem nerwowym znacznie lepiej tolerują pylerę. Większość objawów neurologicznych jest wywołana przez midazolam.
Moja rada: rób ćwiczenia oddechowe (które pomagają na podrażniony nerw błędny), zimno na szyi (alternatywnie na twarz, nadgarstki). Nigdy nie bierz na pusty żołądek, pozostań w pozycji poziomej godzinę po zażyciu (co najmniej pół godziny, nie poniżej 45 stopni w łóżku), pij dużo płynów pomiędzy, herbata rumiankowa i koper włoski mogą pomóc w lekkim jedzeniu. Odpoczywaj dużo, śpij pomiędzy nimi, jeśli to możliwe.
Bądź silny przy sobie. Mam też za sobą dwie chemioterapie (18 i 13 lat temu), więc mogę coś powiedzieć – to minie.
Zobaczymy, jak szybko przejdzie u mnie, gdy wezmę ostatnie kapsułki
Cześć Wam! Zaczęłam szukać informacji, czy po zakończonej terapii Pylerą tak okropne samopoczucie to norma. I teraz mi raźniej, bo okazuje się, że nie tylko ja.
Najpierw wykryto u mnie SIBO. A później przyczynę SIBO - czyli naszego kumpla Helicobacter.
Najgorsze 10 dni ever - zaczęłam rozumieć, dlaczego ludzie odmawiają leczenia, chociaż myślę, że i tak objawy były dla mnie łaskawe.
Zawroty głowy, stolce i mocz we wszystkich kolorach tęczy, osłabienie, brak koncentracji, bezsenność, poty, uczucie gorąca, ból mięśni, suchość w ustach, brzuch jak w ciąży, biegunka, ból głowy, ból brzucha, ból kości, mdłości...
Zaczęłam się zastanawiać, czy nie zacząć sobie odhaczać skutków ubocznych na ulotce.
I gdy przyszedł dzień 11, a więc błogosławiony dzień bez Pylery, to... było tak samo. Biegunka, osłabienie, ból brzucha, okropne zmęczenie, mdłości...
Dziś minęła druga doba, a objawy wciąż te same.
Wspieram tych, którzy są w trakcie i rozumiem tych, co są już po. A tych przed zachęcam - nawet mimo tego okropnego stanu warto oczyścić żołądek i móc normalnie trawić.
Witam wszystkich, mam nadzieję, że mi odpowiesz... Zrobiłem leczenie CN Plyera pod koniec sierpnia bez skutków ubocznych..... Ale po dwóch miesiącach wszystko się posypało: brak apetytu, bezsenność, lęk, dysbioza jelit, zapalenie pęcherza – ale kiedy to wszystko minie flagiellomarianna@libero.it
Witam dzisiaj mija tydzień od zakończenia leczenia antybiotykiem pyera. Cały czas nie mogę dojść do siebie,nudności,dziwnie w głowie,w przełyku,bóle szyji,osłabienie. Czy jest ktoś co może mi powiedzieć kiedy to się skończy?lekarz wyszła mnie do psychiatry.
Ja dziś kończę 8 dzień brania Pylera. Pierwszego dnia od razu ból glowy i żołądka i uczucie jakbym miała grypę. 4 dnia wieczorem okropny ból nóg utrudniajalący spanie i chodzenie i - lek odstawiony na 1 dzień i powrót do dalszego przyjmowania. Ból nóg na szczęście nie wrócił. Ogólnie przez cały czas uczucie rozbicia. Jeśli chodzi o nudności to mialam tez cały czas ale poza tym spokojnie - w ulotce nie było napisane jak dokładnie sie odżywiać ale internet pomógł i dzieki sporym wyrzeczeniom nie mialam "rewolucji"
Zapomniałem dopisać ze opuchnięty i dyskomfort pod zebrami . Ale pewnie póki żołądek nie.dojdzie do.siebie to bedzie to trochę to potrwa...
Witam ,.ja jestem prawie dwa tygodnie po kuracji całej, czyli chyba 14 dni. 4 leki plus do tego dobry probiotyk. W.aptece farmaceuta zalecił z.samego rana na pusty żołądek, emenera plus probiotyk. Po minimum godzinie ( ja bralem po dwoch godzinach) w.czesie jedzenia lub po jedzeniu resztę leków na helicobacter plus.amotaks 500 chyba i jeszce jeden zoastepnik oczywiście. I nie.zaluje ma.takinsam.sklad a.cena jest super. Bo w każdym zastepniku jest ta sama.pyrela a.roznia.sie czym jest powlekana tabletka lub po prostu firma !!!
Po dwóch dniach suchy język z.nocy i pozbyłem sie tego nalotu bialego na.jezyku. a.rano zapach jaja ... ble !! Sam od siebie czułem... lekarz i dentysta ze.to.bakteria ze stan.zapalny od zęba... a tu wyszło co.innegi. zaczęło sie ze strasznie zaczął mnie boleć żołądek i nie.moglem.jesc przez dwa dni. Więc rano lekarz skierowanie na gastroskopię.!!! Wyszła bakteria helicobacter.
Mało.tego byla na takim etapie ze zrobiła.mi afte na żołądku 8mm. Stan zapalny zaladka przełyku. Próbki poszły do badanie.hustopatologicznego.i czekam na.wyniki. co ważne.lekarz gastrolog powiedział ze ta.bakteria męczyła mnie długi czas... jadłem, nie mogłem przytyć, częsty ból gelikatny brzucha , dyskomfort . Kilka razy dziennie toaleta.
Teraz juz po kuracji. Przesszlem ja.dobrze . Moze odczuwam dyskomfort pod lewym zebrem ,.bardziej z.boku. ale to żołądek jest opuchnięty i wymęczony tymi lekami. . Ponoć póki nie.wyjdzie.pyrola ten lek to 2 tygodnie.wychodzi z organizmu. Wtedy wykonam za dwa tygodnie. Badanie na obecność helicobacter czy kuracjia sie powiodła. No i kontrola u gastrologa z.wszystkimi wynikami.
Czy mialem.skutki uboczne po zastepnikach które wyniosły mnie łącznie całą kuracjia.120 zl.
To suchy język metaliczny posmak, ból oczu pod koniec kuracji , no dieta ale lekki dyskomfort w.zoladku , byłem trochę apetyczny ale.staralem sie dobrze nawadniać ... więc sięgając po zastepniki , nie.zaluje .. więc życzę wam duzo zdrówka i Badajcie sie ,.warto.... powodzenia
Żałuję, że nie poczytałam opinii przed zakupem tego leku. Nie dość, że mega drogi to strasznie wyniszczający dla organizmu. Nie jestem zwolenniczką antybiotyków ale każdy mi mówił: „weź, trzeba to (helicobacter p.) przeleczyć, nie ma wyjścia” więc wzięłam.. Dodatkowo do Pylera brałam Emanera.
Pierwsze dwa dni w miarę ok, trzeci dzień chodziłam jak po jakimś narkotyku, zawroty głowy, mdłości, ale co najgorsze prawie zero spania w nocy. Kolejna noc to samo problemy ze snem, w dzień objawy mniejsze (poza niewyspaniem) ale noc tragedia. Dałam szansę i brałam lek kolejny dzień, nadeszła noc i znowu powtórka, prawie nic nie spałam, płakać mi się chciało.
Brak snu przez kilka nocy z rzędu to najgorsze co może być, nie życzę tej męki nikomu. Poddałam się. Odstawiłam ten lek po 5 dniach. Czekam aż skutki uboczne miną bo jestem bez życia, spanie nadal kiepskie do tego doszedł dziwny ból głowy. Minęły dopiero dwa dni jak odstawiłam, więc pewnie potrzeba więcej czasu. Wiem, że każdy organizm jest inny ale z tego co czytam to bardzo dużo osób ma skutki uboczne, więc jest to paskudztwo. Nie polecam
Dziś ukończyłem cały 10-dniowy kurs. Musiałam szybko jechać na ostry dyżur z powodu wzdęć, nudności, bólu brzucha i silnych wymiotów. Według lekarzy przyczyną były kamienie żółciowe. Po tym, jak wspomniałam, że biorę pantoprazol, który w większości przypadków przynosi ulgę, przebadali mnie pod kątem H. pylori i przepisali leczenie pylorą (3 tabletki 4 razy dziennie) z PPI 40 mg dwa razy dziennie. Dziś skończyłem kurs. Moje skutki uboczne to zwiększone wypróżnienia (2-3 razy dziennie), błotnisty i czasem stolec, lekka słabość (zwłaszcza podczas chodzenia, czuje się, jakbyś chodził nienormalnie jak stary człowiek), a na końcu mniej snu (niektóre dni spałem tylko 5 godzin i budziłem się z lekkim bólem oczu).
Inni mogą też doświadczać bólów głowy, na które osobiście jestem mniej podatny. Nawet z kacem prawie nigdy nie miałem bólów głowy, raczej ból oczu. Mam nadzieję, że to pomoże!
ja miałam tak że mi lekarz nie chciał zrobić żadnych badań na problemy żołądkowo-jelitowe więc postanowiłam zrobić sobie prywatnie badanie kału i wyszła mi helicobakteria pierw dostałam skierowanie do psychologa a później na leczenie antybiotykiem Pylera i wytrwałam tylko 4 dni bo 3 dnia dostałam takich nudności,biegunki,po ciepłej kąpieli prawie zemdlalam drżało mi cialo i totalnie odrzuciło mnie od jedzenia więc pojechałam wczoraj na izbę przyjęć i tam po rozmowie z panią doktor powiedziała że to coś innego niż helico i mam przestać brać antybiotyk i zrobić więcej badań aktualnie mam duże problemy ze snem i brak apetytu czasami wraca mi drżenie ciała ale to chyba bardziej ze stresu bo dostałam leki przeciw biegunkowe i wymiotne i nie wiem co dalej na badania krwi i moczu mam czekać 7 dni aż się organizm unormuje,ale przeraża mnie że na nic nie mam ochoty do jedzenia i żyje wsumie na wodzie i waflach czasem jakaś bułka z masłem :/
Po posiłku biorę 1-2 połykanie Retterspitza wewnętrznie... Też boli mnie brzuch..
Kurację na helicobacter pylera wykonywałam przez 10 dni, okres miał nadejść, nie nadszedł, mam 44 lata, w ciągu pierwszych kilku dni poszłam do sauny 2 razy i po 2, 3 dniach zaczęłam mieć nieznośne upały, pocę się co 10 minut, moja twarz robi się czerwona, a na ciele pojawiły się małe pryszcze, Czuję się słabo, ale dużym problemem jest to, że nie mogę przeboleć tych nieznośnych upałów, minęły 2 dni odkąd skończyłam, a pryszcze i upały utrzymują się
jestem po 8 dniu terapii i nie jestem w stanie kontynuowac leczenia. bol glowy, wymioty, kołatanie serca i ogólne splątanie. Jestem senna ale z powodu ww dolegliwości nie moge spac. Zastanawiam sie ile sie teraz bede z tego oczyszczac. Dawka leku powalilaby konia…
Dobrze powiedziała kiedyś moja doktorka nigdy nie wchodz na forum bo cie tak wystraszą ze niczego nie weźmiesz. Postanowiłem napisać bo ludzie którzy szukają informacji głównie wpadają na osoby które z zamiłowaniem wszystko odradzają i mają tysiace efektów ubocznych ze zgonem włącznie. Brałem pylere bo wyszła mi bakteria w kale i z wycinka w żołądku. Jestem nerwicowcem wiec kazde objawy odbieram bardzo. Ale tu oprócz smaku w ustach, zielonego lub czarnego stolca nic sie nie działo. Moje rady są takie . Nie stosować równo co 6 godzin bo sie nie wyspicie a to podstawa. Ja brałem 8, 13, 18 , 23 po 3 szt przed każdym braniem jedzenie i potem popić co najmniej szklanką letniej wody. Nie wiem jak u innych ale u mnie to działało tak jak hy wydzielało sie dużo kwasu i podrażniało żołądek. Ale wystarczyło zjeść cos między godzinami brania leków czyli w połowie między dawkami i pomagało bo mniej czułem kwas w ustach i żołądek nie był taki ciężki. Nie wiem czy pomogło bo ja brałem na kłopoty z jelitami i tak naprawdę nie wiem czy tonta bakteria powodowała gazy, wzdęcia i bole dołu brzucha ale dziś a jest 10 dzień brania mam mniejsze gazy a stolec stał sie ciemny ale zwarty a nie postrzępiony jak dawniej
Częstotliwość załatwiania też sie zmniejszyła do jednej na 2 a nawet 3 dni wcześniej czasem 3 razy dziennie. Reasumując jest ciężko bo to 120 tabletek i to w 10 dni ale nie ma tragedii, nie bolała mnie glowa, nie miałem biegunek, kolatan serca itd a że masz czasem zawroty głowy czy jesteś słabszy to normalne. Ja stosowałem dietę rano jajka na mieko i kanapki ,obiad ryż i kurczak plus gotowana marchewka, wieczorem znowu kanapki z chudą wędliną. Jak pomoze to wziolbym jeszcze raz, nie bać sie i nie czytać wszystkiego
Pierwsze 5 dni, bez silniejszych objawów, głównie brak apetytu. 6 dzień dochodzą stany depresyjno lękowe i ból głowy, 7 dnia totalne osłabienie i niezdolność do pracy i do prowadzenia pojazdów, lekkie zawroty głowy, senność, lekki ból głowy, nudności, biegunka, pojedyńcze i sporadyczne ukłucia w żyłach w nogach, potem w rękach, lekkie mrowienie (zażywam jednoczenie antykoncepcje) - tu ciekawe czy jest ryzyko zakrzepicy, czy nie powinno się zażywać jednocześnie np.cyclo3forte
Wczoraj skończyłam kurację. W połowie spuchła mi wątroba, lekki ból głowy metaliczny posmak w ustach przez cały czas zażywania leku. Natomiast dzień po skończeniu kuracji zaczęły się zawroty głowy. Trudno mi było wstać do pracy. Zawroty ustąpiły dopiero po południu, wieczorem znowu zaczynają wracać... Czy to typowy objaw, może trzeba to z czymś innym łączyć. Czy ktoś też tak przechodził kurację?
Pech, jestem 3 dzień i od pierwszej nocy mam kołatanie serca w nocy. Nie śpię... Już nie śpię. Odczuwam ból, pracuję 46 godzin w tym tygodniu... nudności, wymioty, rozdzierające trawienie. Wzdęcia, splątanie.. Mam nadzieję, że to przeżyję... Boję się. Odwaga dla wszystkich.
Witam, skończyłam kurację 3 dni temu, teraz mi sie troche odbija i mam małą zgage, lek jeszcze sie do końca nie wydalił, co widać bo barwie stolca. Generalnie kurację zniosłam ok, nie było żadnych bóli, nudności, wymiotów czy biegunki, a tego sie bałam po doświadczeniach osób zażywających Pylere. Uciążliwe było branie tabletek 4 razy na dobę, trzeba sie pilnować, no i to, że nie można nabiału :(
Zostały mi 2 dni brania pylery. Z skutków ubocznych mogę wymienić: Bóle głowy, osłabienie, i najgorszy z nich- trudności z zasypianiem i ogólnie zła jakość snu. Mam nadzieję ze zniknie to po braniu leku, bo zawsze zasypiałem jak dziecko, więc wiercenie się w łóżku wieczorem 2 godziny z świadomością że trzeba wstać o 6 jest trochę wkurzające.
Witam, zarzywałam Pyrole tylko 4 dni, po tym czasie dostałam mdłości, wymiotów które utrzymywały się przez kilka godzin, bóli głowy, drętwienia kończyn oraz ogólnego osłabienia organizmu. Na szósty dzień dopadła mnie jeszcze grzybica jamy ustnej. Lekarz uprzedzał mnie, że mogą pojawić się skutki uboczne ale nie miałam pojęcia że aż tyle w jednym czasie.
Dzis kończę kuracje. Nie było tak strasznie. Dwa dni pobolewała mnie trochę głową i drugiego dnia byłam lekko senna. Faktycznie, chyba na każdego działa to inaczej
Witam wszystkich, skończyłem pylera tydzień temu, było okropnie. osłabienie, zawroty głowy, fornocolii w stopach, do dziś jestem słaby z tymi samymi objawami, opierałem się, aby ograniczyć, ponieważ lekarze kazali mi to zrobić, ale to przeklęty lek .. spe8, aby nigdy więcej go nie potrzebować
@Maciej tak, waga bardzo spada, przestałam się ważyć bo tak się denerwowałam ze za szybko chudnę, pozniej wroci wszystko do normy. Ten bizmut daje popalić najbardziej, tak mi powiedział lekarz.
To bardzo indywidualne: ja jestem tydzień po zakończeniu antybiotyku, w trakcie zażywania przez pierwsze 3 dni czułam lekki ból głowy i zwiększoną senność przez tydzień (ale nie jestem pewna, czy nie winić przesilenia zimowego) i lekkie rozwolnienie przez pierwsze dwa dni. Teraz nie dzieje się nic niepokojącego.
Jestem 10 dzien po kuracji nadal czuje bol brzucha miesni chwilami mam dosc wszystkiego kiedy to sie skonczy
Byłem również leczony na bakterię helicobater przez Pylera.
Po chodzeniu tam i z powrotem na pogotowie spędziłem najdłuższe 10 dni mojego życia, drżenie, zawroty głowy, niepokój, ból brzucha, zaparcia, zawroty głowy itp
Odstawiłam leki po 9 dniu, bo nie mogłam już tego znieść i nie miałam już energii.
Na szczęście bakterie obumarły, niestety po 3 miesiącach rzucania palenia nadal odczuwam ból brzucha.
Przypominam również, że skutki uboczne czasami pochodzą z inhibitorów pompy protonowej, takich jak esomaprozol, dla tych, którzy mają zamiar rozpocząć kurację, nie wahaj się wypróbować innych marek, takich jak Mopral lub famotydyna.
Ile schudliscie w trakcie brania leku czy od momentu kiedy się dowiedzieliście że macie helicobakter. Bo ja w 4 tygodnie schudlem 10kg łącznie z braniem Pylery. Dziś jestem pierwszy dzień od zakończenia kuracji. Czuję się dobrze ale musiałem wczoraj wylądować na sorze gdzie dostałem wlewy z elektrolitami. Zrobili usg jamy brzusznej i wszystko ok krew wszystko ok. Martwi mnie ta waga że tak szybko schudlem czy ktoś może miał podobnie czy mam się martwić?
Anna Lewandowska Farmaceuta, Redaktor
17 miesięcy temu
Do @Anna:
Opisywane przez Panią objawy – ból mięśni czy kości oraz suchość w ustach – mogą być skutkami ubocznymi leku Pylera. Parestezje, czyli uczucie mrowienia, bólu lub dyskomfortu, są rzeczywiście wymieniane w ulotce jako możliwe działania niepożądane. Jeśli ból staje się coraz bardziej dokuczliwy i utrudnia codzienne funkcjonowanie, warto skonsultować się z lekarzem prowadzącym, ponieważ może być konieczne dostosowanie leczenia.
Zwiększony apetyt to faktycznie pozytywny objaw – pozwala uniknąć osłabienia czy nudności. Ważne, że stara się Pani jeść lekkostrawne posiłki, bo to wspiera działanie leku i zmniejsza ryzyko podrażnień żołądka. Proszę pamiętać, aby pić dużo wody, co pomoże złagodzić suchość w ustach. Jeśli objawy nie ustępują lub się nasilają, proszę skonsultować się z lekarzem prowadzącym.
Jeśli potrzebuje Pani bardziej spersonalizowanych porad, tutaj można skorzystać z telekonsultacji:
To są parestezje chyba. Są wymienione skutkach ubocznych leku. Faktycznie męczące. Potrafia nawet wybudzac w nocy. Mnie tak bolały ramiona. Apetyt to raczej dobry objaw, może pozwoli uniknąć innych skutkuow ubocznych, jak np mdlosci.
Witam.
Biorę 7 dzień. Lek .
Zastanawiam się bo jedyny skutek uboczny to ból kości lub mięśni w nogach , ciężko mi określić dokładnie- najbardziej w nocy lub gdy się położę . Ból z dnia na dzień coraz bardziej dokuczliwy .
Miał ktoś tak ?
Poza tym może suchość w buzi, apetyt mam jak wilk- staram się jeść bardzo lekkostrawne( nie to co na codzien) .
Kto miał problem z bezsennością po braniu tego leku , proszę odezwijcie się na zylwia6317@wp.pl
Nina 41, odezwij się do mnie , napisz na zylwia6317@wp.pl
Zazywam Pylere od 8 dni. Wcześniej nie było łatwo ale jakoś dałam rade funkcjonować na zmniejszonych obrotach. Konsultowałam z lekarzem skutki uboczne. Bole brzucha, dziwne drzenia, mrowuenie ramion w nocy, gniecenie w klatce piersiowej. Zrobili mi ekg i badania krwi, proby wątrobowe. Wszystko w normie. Najbardziej dokuczają mi mdlosci, czasami bardzo silne, i zupełny brak apetytu. Do 7 dnia jadłam malo ale cos jadlam. Od 2 dni mam problem żeby cokolwiek zjeść. Niedobrze jest mi cały czas. Jutro ostatni dzień kuracji. Konsultowalam z 2 lekarzami kazdy jak mantre powtarza: nie przerywac, skonczyc kuracje. Bardzo pomogły mi wpisy tutaj. Padoksalnie uspokajają.
Ja jestem 4 tyg po zakończonej terapii lekiem.ledwo dałam radę po 5 dniu był już taki kryzys .....osłabienie mega brak apetytu .suchość w gardle w ustach zly posmak.i miałam dolegliwość że strony układu nerwowego jakieś doły psychiczne i obniżenie nastroju. Po 4 tyg powoli wracam do życia ale bardzo powoli
Dodał że miesiączka mi się opoznian5 dni a zawsze jak w zegarku
Czy mogę w jakiś sposób wesprzeć? Z witaminami lub magnezem
Byłbym wdzięczny, gdyby ktoś mógł mi powiedzieć, kiedy ten horror się skończy. Czy muszę przechodzić przez piekło jeszcze 2 lub 3 tygodnie?
Witam, Desperacko szukam współcierpiących po zażyciu antybiotyku Pylera. Gdybym wiedziała, co mnie potem czeka, prawdopodobnie nigdy bym tego nie zrobiła. Był dodatni dla Helicobacter.
Brałem go przez 10 dni. Pierwsze 8 dni żadnych skutków ubocznych, byłam zadowolona. Wziąłem też Omni Biotic na boku, bez ochrony jelit i pantoprazol 2x20 jako ochronę żołądka. W 8 dniu zaczęło się od bólu brzucha i lekkich problemów żołądkowo-jelitowych. Ale po zakończeniu objawy zaczęły się dzień później i nasilały się codziennie aż do dzisiaj (8 dzień po zakończeniu). Mam problemy z krążeniem, ciężką biegunkę, utratę apetytu, nawet gdy czuję zapach jedzenia, bardzo dziwnie się czuję, ból głowy, pleców. Pewnej nocy obudziłem się o 3 nad ranem i cały się trząsłem. Problemy z nerwami w rękach i nogach, dreszcze. Dwa razy byłam na izbie przyjęć, dostałam wlewy i zostałam przebadana, do tej pory wszystko było w porządku. Pomiary krwi, EKG, USG, nic nie widać. Ale po prostu nie jest lepiej. Nie mogę spać w nocy, mam stany lękowe i ataki paniki, więc mój lekarz widzi teraz problemy psychologiczne. Teraz biorę środki uspokajające, które pomagają tylko w ograniczonym zakresie. Kiedy w końcu się poprawi, kiedy biegunka ustąpi, czy znów będę mogła jeść i spać??? Jestem wręcz zdesperowany. Nigdy nie czułam się tak źle.
Piszę do tych co kuracja przed nimi - nie każdy ma takie straszne objawy jak tu opisują. Ja jestem pierwszy dzień po zakończeniu kuracji i trochę wzdęty brzuch jeszcze, a po za tym cała kuracja ok. Jest uciążliwa, ale oprócz złego smaku, trochę samopoczucia oraz wzdęć i odbijania nie miałem innych złych objawów (i to nie cały czas). Moja małżonka 2 miesiące temu to też głównie wzdęcia i samopoczucie, a tak to ok - u niej kuracja podziałała, a u mnie dopiero się dowiem za jakiś czas. Też wcześniej czytałem te opinie i miałem obawy, ale przeszło lekko w porównaniu z tym co tu inni opisują, więc podejrzewam, że dla większości kuracja nie jest taka zła, a piszą głównie Ci u których było źle.
Dzień dobry, minęło 6 dni od zakończenia kuracji, a ja nadal źle się czuję, mam zawroty głowy i depresję. Czy to wszystko zniknie? Dziękuję
Zaczęłam kurację, dzisiaj 6 dzień i wszystko ok! Każdy widocznie ma inaczej, nie można odradzać! Może delikatnie jestem śpiąca i tyle...
Kurację Pylera przerwałem po konsultacji z Lekarzem po 9ciu dniach. Ostatnie trzy dni bóle głowy były już nie do wytrzymania. Tak jak zawsze dotychczas leki mi pomagały na konkretne schorzenia w tym przypadku nie pomagało na dłużej nic. Nawet jak w środku terapii zacząłem już czuć się lepiej to po 6tym dniu bóle wracały, czasem nasilone. Niemałe dawki leków wspomagających na złe przyswajanie w tym pyralginy przynosiły ledwie chwilową ulgę. Potem wszystko wracało. Pobudki w nocy, bóle w klatce, fatalne samopoczucie i stany depresyjne. Jestem 2gi dzień po odstawieniu, ostre bóle głowy nie ustają. Jeśli nie musicie go brać to unikajcie tego leku bo możecie przejść przez dwu tygodniowy horror z walką o przetrwanie i sobą w roli głównej. No chyba że lekarz prowadzący przygotuje was do tej kuracji znacznie lepiej niż mnie, a myślę z perspektywy, że to możliwe, tylko trzeba wziąć po uwagę znacznie więcej leków podczas terapii, niestety.
Witam , kiedy samopoczucie sie poprawi ? Jestem 6ty dzień po antybiotyku, dalej słaba, brak apetytu, brak siły, schudłam 10 kg...
Czy idzie jakoś temu zaradzić?
Ja też wczoraj skończyłam kurację pylera .
Objawy były takie że do 4 dnia było spoko a po 5 był kryzys . Mdłości , zawroty głowy . Ale nie przerwałam . 6 dzień był dobry a na 7 i 8 dzień znów kryzys bol brzucha i krew w moczu ponieważ lek wywołał zapalenie pęcherza . Ale lekarz dołożył mi furaginie i przetrwałam te 9 i 10 dzień ale było mega ciężko. Teraz czekam aż zejdą leki z organizmu . Jeszcze odczuwam mdłości i czasem zawroty głowy i metaliczny smak . I jestem mega osłabiona.
Wczoraj skończyłam kurację i nadal straszne skutki uboczne, kiedy to wszystko się skończy dziękuję
skonczyłem brac Pylerę ,jedeyny objaw to jakby zgaga w przełyku ,czarny stolec a tak zero objawów no moze lekkie bóle brzucha .
Silny ból głowy, silne zawroty, ból żołądka, mdłości, uczucie jak po narkotyku, splątanie mowy, niewyraźne widzenie, depresja, wysokie ciśnienie, nie byłam w stanie nic robić poza siedzeniem i patrzeniem w jeden punkt. Do tego biegunka i stolec bez zapachu, brzuch nadmuchany maksymalnie jak balon. Najgorsze pierwsze 3 dni, potem objawy trochę złagodniały ale ciągle były. Gdy zgłosiłam lekarzowi złe samopoczucie usłyszałam że "muszę" to wytrzymać bo helicobaktera trzeba się pozbyć. Dziś pierwszy dzień po skończonej kuracji: czuje zapalenie języka, zapalenie ginekologiczne, osłabienie, bóle pod lewym żebrem, bóle z lewej strony brzucha. Co dalej nie wiem. Dziwię się że to przeżyłam.
Ostrzegam przed braniem tego leku jeśli nie jest to absolutnie konieczne!!
W moim przypadku wystąpiły po 2 dobie zaburzenia rytmu serca, pieczenie w klatce piersiowej przez 2 doby, nadmierna męczliwość i wysokie tętno po dowolnej aktywności utrzymuje się 4 doby po odstawieniu leku, w 4 dobie po odstawieniu leku zawroty głowy.
Jest to bardzo silny lek i u mnie wywołał działania niepożądane
Jestem w trakcie ,dodatkowo jeszcze nieszczelnosc wpustu zoladka każda tabletka stoi w gardle i jestem osłabiona,brak apetytu.
Lek pylere używałam tylko 2 doby i musiałam zrezygnować. Bol głowy ,nudności, osłabienie, dziwny smak w ustach, suchość, bycie pelnym,wzdęcia, dość wysokie jak na mnie ciśnienie. Lekarz z nocnej opieki kazał zaprzestać brania pylery. Więc ten lek nie jest dla mnie. Trzeba poszukać naturalnych sposobów, może się uda.
Dodaj produkty do koszyka, aby zobaczyć, w których aptekach kupisz je najtaniej - z odbiorem lub dostawą 👇