Dlaczego lekarz na recepcie przepisuje konkretny lek a nie nazwę substancji (np. w sytuacji gdy lek i zamienniki są dokładnie o tym samym składzie i właściwościach)?
* pole wymagane
* pole wymagane
Powiadomienie email
Nowość! Otrzymaj email gdy tylko któraś z aptek obniży cenę lub pojawi się produkt, którego szukasz.

Sugerowane produkty
Miejsce na Twój produkt
Katarzyna Domagała Farmaceuta
4 lata temu
Lekarz nie ma obowiązku wypisywania na recepcie nazwy handlowej leku. Równie dobrze może napisać nazwę substancji czynnej, wielkość opakowania i dawkowanie. Obie opcje są dopuszczalne i spotykane w praktyce, choć niewątpliwe zapisywanie nazwy handlowej leku jest częściej wybieraną praktyką.
Wydaje się, że wybór konkretnego leku przez lekarza (podanie na recepcie nazwy handlowej) jest wygodniejszym wariantem z kilku powodów. Przede wszystkim różnice w biorównoważności odpowiedników mogą wynosić do 20%, zatem lek generyczny może nieco różnić się od leku oryginalnego. O tym, czym jest biorównoważność, pisaliśmy tutaj:
https://www.gdziepolek.pl/artykuly/czym-sa-zamienniki-lekow
Jeśli zatem zamienniki mogą się od siebie różnić, może to wpływać nieznacznie na tolerancję leku przez pacjenta. Osoby wypowiadające się na naszym forum są potwierdzeniem na to, że odczuwają różnice pomiędzy odpowiednikami. Z punktu widzenia lekarza, lepiej jest, gdy pacjent przyjmuje cały czas ten sam lek (pod tą samą nazwą handlową) - pomaga to unikać problemów z występowaniem ewentualnych skutków ubocznych po każdorazowym wyborze leku przez farmaceutę - nie tylko ze względu na różnice w biorównoważności, ale także z powodu różnic w substancjach pomocniczych, które także mogą wywoływać u pacjentów działania niepożądane (mając na recepcie tylko substancję czynną, możliwym jest, że przy każdej realizacji recepty pacjent otrzyma lek o innej nazwie handlowej).
Jak wspomniałam, zapisywanie leku za pomocą substancji czynnej wiązałoby się z możliwością wyboru przez farmaceutę każdorazowo preparatu innego producenta czy o innej nazwie handlowej, a co za tym idzie - zwiększałoby szansę na ewentualne problemy opisane powyżej przy każdej realizacji recepty. Oczywiście, występowanie jakichkolwiek skutków ubocznych u pacjenta stosującego za każdym razem inny odpowiednik, nie jest sytuacją nagminną, ale zdarza się, w związku z czym - zapisywanie za każdym razem nazwy handlowej leku pozwala ten problem ominąć.
Kolejnym powodem może być też usprawnienie procesu wydawania leku przez farmaceutę w aptece. Mając bowiem nazwę handlową leku, po sprawdzeniu poprawności wypisania recepty przez lekarza, aptekarz może od razu sięgnąć po konkretny preparat. Zaoszczędza mu to czasu na poszukiwanie leków zawierających konkretną substancję (może być ich nawet kilkaset), następnie konkretną dawkę, a kolejno jeszcze właściwy dobór liczby tabletek. Ten czas farmaceuta może poświęcić, np. na wytłumaczenie pacjentowi zasad prawidłowego przyjmowania leku czy możliwych interakcji. Jak wynika również z doświadczenia - pacjenci wolą, gdy "obsługa" jest sprawna i krótka.