Witam, w niedzielę ugryzł mnie w rękę bezpański kot, którego wiozłam do weterynarza bo potraciło go auto. Nie był agresywny, był wręcz przyjazny, ale gdy dotknęłam przypadkiem jego zraniony ogon to odruchowo mnie ugryzł w dłoń. Zastanawiam się czy może mi się coś stać mimo to że, w niedzielę rana była spuchnięta, a dziś prawie tej opuchlizny nie ma, nie czuje też już prawie bólu, nie ma też charakterystycznej pręgi jak przy zakażeniu?
* pole wymagane
* pole wymagane
Powiadomienie email
Nowość! Otrzymaj email gdy tylko któraś z aptek obniży cenę lub pojawi się produkt, którego szukasz.

Sugerowane produkty
Miejsce na Twój produkt
Anna Lewandowska Farmaceuta, Redaktor
2 lata temu
Zakażenia po ugryzieniu zwierzęcia, zwłaszcza dzikiego lub bezdomnego, mogą stanowić ryzyko i wymagają uwagi medycznej. W przypadku ugryzienia kota, należy pamiętać, że nawet jeśli zwierzę wydaje się być zdrowe, bakterie mogą znajdować się w jego ślinie, co może prowadzić do infekcji.
Jeśli zwierzę było bezdomne, lekarz może rozważyć podanie szczepionki przeciwko wściekliźnie, ponieważ wścieklizna jest chorobą zakaźną, która może być przenoszona przez ukąszenie lub zadrapanie.
Proszę pamiętać, że tylko lekarz może dokładnie ocenić stan rany i zdecydować o ewentualnej konieczności podjęcia dodatkowych kroków, takich jak antybiotykoterapia czy szczepienie przeciwko wściekliźnie.
Zachęcamy także do zapoznania się z materiałami o podobnej tematyce:
https://www.gdziepolek.pl/artykuly/urazy-rany-skaleczenia
https://www.gdziepolek.pl/artykuly/jak-opatrzyc-rane-w-3-krokach